Po kilku długich tygodniach oczekiwania  na autko nareszcie nadeszła chwila kiedy zadzwonił do mnie Przedstawiciel VW  i dostojnym oraz dumnym głosem oznajmił, że mój samochód lśniący i pachnący czeka na mnie. Pisząc dumnym nie ma w tym żadnej przesady,  albowiem Przedstawiciel wydawał chyba jako pierwszy nowego Golfa. Nie ukrywam, że ja też byłem dumny.

Więcej »

3  Komentarzy