W niedzielny wieczór natrafiłem przednim prawym kołem na “miss dziur” i niestety straciłem bardzo ładną, zimową jeszcze oponkę. Uderzenie było tak silne…. nie nie……dziura była tak wielka, że powietrze uszło z niej natychmiast. Całe szczęście felga w Golfie została nienaruszona. Teraz pozostaje mi zmienić cały komplet na letnie. Dramat….. polskie drogi.
To już mój drugi taki przypadek. Kiedyś na trasie Warszawa – Katowice w godzinach nocnych, TIR jadący przede mną najechał na słupek odblaskowy, oddzielający pasy ( droga była remontowana ) i podstawa owego słupka przesunęła się do wewnątrz i nie było sposobu, aby ja ominąć…. i takim sposobem straciłem dwie opony i jedną felgę.

Podobne artykuły




Komentarze



  1. kenzo Says:

    Po takiej przygodzie proponuje sprawdzic amortyzator – kiedys w ten sposob wybilem amortyzator w kilkumiesiecznym samochodzie do zera :-(


Dodaj komentarz