Na pierwszy ogień daję do oceny ostatnią - lipcową - reklamę Golfa 6.
Pojawiła się ona w sieci w dwóch odsłonach: oficjalnej i nieoficjalnej.
Oficjalna:
http://www.youtube.com/watch?v=x2o_Q5Gk46k
Nieoficjalna:
http://www.youtube.com/watch?v=ZNIkgN2MpF0
I prawie nic je nie różni jak widać. Ale w tym wypadku prawie robi ogromną różnicę. Reklama nieoficjalna ma inny podkład muzyczny, bardziej dynamiczny, który zupełnie zmienia jej charakter. Moim zdaniem do tego stopnia zmienia, że reklama może oddziaływać zupełnie na inna grupę docelową, na ludzi dynamicznych, aktywnych, pewnych siebie.
Ten podkład muzyczny to:
Band: The ting tings.
Kawałek: Shut up and let me go.
Podkład muzyczny w oficjalnej reklamie moim zdaniem nie pasuje do tego co robi ten facet, do tego jak się porusza, jak jest ubrany. Muzyka jest bardzo stonowana... taka jak dotychczas w reklamach VW.
Sam pomysł na reklamę uważam jest świetny. Facet mniej więcej w moim wieku więc z grupą docelową trafili....no ale ja już Golfa mam.
Czy ktoś z Was przy odbiorze nowego Golfa dostał pilota/kluczyk do samochodu z taką funkcjonalnością?:)