Golf GTD 170KM…….
…..wiedziałem, że kiedyś przyjdzie taki moment, że będę musiał nadgonić ofertę VW i włożyć do swojego auta czip zwiększający moc. No bo jak niby teraz ma wyglądać to moje 140 km przy tych 170?

Podstawowe dane techniczne: Więcej »
TSI – silnik roku 2009
Zasiadło sobie 65 dziennikarzy z 32 krajów i wybrali silniki TSI jako najbardziej efektywne
silniki benzynowe – „International Engine of the Year” – oraz nie mniej “zielone” – „Best Green Engine 2009” – czyli o niskich wartościach emisji substancji szkodliwych i niewielkim zużycia paliwa.
Zastanawiam się za co jeszcze Golf 6 zgarnie nagrodę – stawiam na wyciszenie kabiny.

Golf 6 po pierwszym przeglądzie – 30 000km
Dzisiaj bez poezji:) Krótko i na temat.
Powalił mnie ten przegląd. Serwis sprężył się maksymalnie …. autko zrobione w 2,5 h. Najbardziej zaskoczył mnie fakt, że po 30 000km nie podlegały wymianie klocki hamulcowe. Poinformowano mnie, że jeszcze spokojnie 10-15 tyś przejadę bez wymiany.
Samochód mój podlegał akcji serwisowej jak stwierdzono podczas przeglądu i wymieniono w nim przełącznik przednich szyb z lewej strony. W prawych drzwiach też jest do wymiany, ale niestety nie mięli części i muszę podjechać jeszcze raz.
Podczas przeglądu wymieniono:
- wkład filtra paliwa – 151,63 netto
- wkład filtra oleju – 29,47 netto
- wkład filtra pyłkowego – 49,08 netto
- pióro wycieraczki 1 szt. – 84,29 netto
- śruba spustowa z miski olejowej – 5,73 netto
- uszczelka wlewu oleju – 8,79 netto
- olej silnikowy 5L – 448,44 netto
- wkład filtra powietrza – 84,57 netto
Robocizna – 661,24 netto
Razem koszty przeglądu 1618,06 netto.
cd oceny elementów….
1. Lusterka zewnętrzne
Bez większych uszkodzeń, odprysków. Świetny design z widocznym zewnętrznym kierunkowskazem nadają Golfowi niezły, sportowy charakter. Brakuje mi tylko w nich automatycznego składania.

Mam na czym usiąść , chcę na tym siedzieć.
Mam w domu mebel – wypoczynek. Ładny jest, nowoczesny. Czy wygodny? Tak mniej więcej do połowy filmu…. w drugiej połówce to już nóżki lądują na pufie. Szukam miejsca, aby oprzeć głowę…..nie znajduję, więc zsuwam się coraz niżej …..mam na czym oprzeć głowę…….. zasypiam. Ponoć film był ciekawy.
Mam też krzesło przy stole, siedzę na nim w momencie, gdy pisze ten “kawałek”. Czy wygodne? Tak mniej więcej do połowy tego “kawałka”. Ale jak skończę ten kawałek to wstanę z wielką ochotą bo “cztery litery” mam już płaskie.
Mam też sportowy fotel za kierownicą Golfa. Czy wygodny? Tak. Bo dopasował się do mojego ciała, a nie moje ciało do niego. Przeniosę ten fotel przed telewizor, a “kawałki” będę pisał jadąc – stojąc w korku …… bo wygodnie.

